Jak powstaje tytoń?

Tytoń – uprawa, przygotowanie

Nie wystarczy zerwać z krzaka liścia tytoniu, wysuszyć, pokruszyć i władować do fajki. Uprawa tytoniu jest trudna i żmudna. Przygotowanie tytoniu do palenia to bardzo skomplikowany proces. Złożenie konkretnej mieszanki, czyli blendu, stanowi prawdziwą sztukę.

Ojczyzną tytoniu jest Ameryka, gdzie od wieków zażywany był on w rozmaitej formie i w różnych celach. Był żuty, niuchany i palony. Już Krzysztof Kolumb podczas swojej pierwszej wizyty w tamtej części świata, zauważył Indian palących go w liściach kukurydzy. Hiszpańscy konkwistadorzy zaobserwowali, że spreparowany tytoń był żuty przez tubylców w trakcie forsownych marszów i był też wykorzystywany w leczeniu rożnych przypadłości przez miejscowych szamanów. Natknęli się też – np w dzisiejszej Panamie i w Peru na starannie prowadzone, rozległe uprawy tej rośliny. Indianie północnoamerykańscy tytoń palili – zarówno w formie naprędce zwijanych cygar, jak i w fajkach. Dla niektórych plemion miało to charakter wyłącznie obrzędowy, nieliczne szczepy paliły go rekreacyjnie.

Do Europy nasiona tytoniu przywieźli Hiszpanie i Portugalczycy. Na początku hodowany był jako roślina ozdobna i lecznicza w ogrodach. Hiszpańscy żeglarze natomiast pokazali Europejczykom sposoby jego użycia. W armadzie palono go w glinianych fajkach, żuto i zażywano tabakę. Tytoń wsiewano wszędzie, gdzie się tylko przyjmował, choć wciąż największe znaczenie miały amerykańskie plantacje.


Uprawa i zbiór tytoniu

Tytoń należy do rodziny psiankowatych, podobnie jak papryka i pomidor. Uprawia się je bardzo podobnie w złożonym procesie ogrodniczym. Wysiewa się do inspektów, pikuje, rozsadza, zaś sadzonki przenosi do gruntu. Poza nielicznymi krajami jest to zazwyczaj ręczna robota, więc plantacje nie są zbyt rozległe. W Stanach Zjednoczonych, w Niemczech, we Francji, w Rosji uprawy znacznie zmechanizowano, więc zajmują one większe powierzchnie. Tytoń wyrasta i dojrzewa przez 3-4 miesiące. O jakość roślin trzeba stale zabiegać – obcina się kwiatostany, później ogławia (pozbawia stożka wzrostu), obłamuje boczne odrośla i sprawdza na bieżąco dojrzałość liści. To praca ręczna.

Wirginia, orientale, perique, latakie zbierane są w kolejnych etapach – najpierw wcześnie dojrzewające liście znajdujące się blisko ziemi, a następnie liście z wyższych partii łodyg, w miarę ich dojrzewania. To znów praca ręczna. Żmudna i kosztowna wszędzie tam, gdzie praca ludzka jest droga. I zabierająca dużo czasu. Amerykańskie dążenie do mechanizacji kazało wynaleźć Burleya – rośliny są dosłownie „koszone”, zbierane i suszone w całości. Liście są odrywane od łodyg już po wyschnięciu.

Niewielu jest już w świecie i Europie tradycyjnych konserwatywnych trafikarzy, ale wciąż można się natknąć na starszych panów, którzy w swoim sklepiku samodzielnie i wedle gustu klienta sporządzają doskonałe blendy. Właściwie już tylko oni zdają sobie sprawę, że jakość tytoniu, nasycenie nikotyną, słodkości, kwaski, owocowe posmaczki, zależą także od tego, z którego miejsca krzaka liście zostały zerwane i w jakim to było okresie.

Do rzadkości należy określanie przez wielkie firmy, skąd liście na konkretny blend zostały zerwane, choć z rzadka można się jeszcze na takie informacje natknąć. Nic nie przebije naturalnych smaków i zapachów, ale coraz mniejsza liczba fajczarzy zdaje sobie z tego sprawę.

Suszenie - tytoń papierosowypapierosy, tytoń papierosowy

Primers, czyli najstarsze liście, a po polsku resztki, obłamywane zostają jako pierwsze. To najgorszy surowiec, który wykorzystywany bywa do lichej jakości papierosów, cygaretek i cygar. Zawiera sporo nikotyny – rzecz jasna, w zależności od odmiany tytoniu – mało cukrów i niewiele smaczków . Usuwanie Primers to pielęgnacyjny zabieg sanitarny. Trudno mówić o dojrzałości liści – rwie się je, kiedy zaczynają żółknąć.

Za dojrzałe uważa się liście, które zaczynają zmieniać barwę i pokrywają się tzw. smółką, lepką, stopniowo wysychającą substancją. Pierwsze dojrzewają liście na dole. Pora na zbiór przedwstępny, którego efektem jest surowiec określany jako Lugs. Zawiera on więcej nikotyny, trochę więcej cukrów i tzw. smaku. Jeśli przeznaczony do cięcia fajkowego, wykorzystywany bywa głównie jako podstawa do tańszych mieszanek.

Cutter otrzymuje się z liści obłamywanych w czasie tzw. zbioru pośredniego lub głównego. Liście zawierają najwięcej soków, najwięcej nikotyny i wydzielają najwięcej smółki. Ten materiał wykorzystywany jest do produkcji większości mieszanek. Dojrzewa i zbierany jest w najcieplejszym, najmniej deszczowym okresie, bywa na ogół najbardziej higroskopijny po wysuszeniu, więc stanowi także bazę przy blendach aromatyzowanych syropami.

W ostatnim zbiorze otrzymuje się dobry jakościowo surowiec, ale ma on mniej nikotyny, natomiast sporo cukrów i innych zawartości wpływających na smak. W regionach z dłuższym okresem wegetacyjnym zbiera się niekiedy odrębnie bardzo dobre liście, zwane leaf i nieznacznie późnej obcina szczyty krzaka z kilkoma najdrobniejszymi listkami, czyli tzw. tips.

Leaf to dobry surowiec do delikatnych i mniej mocnych mieszanek, Tips natomiast na ogół musi być „sztucznie dojrzewany” w słomie, ale materiał świetnie nadaje się do najlżejszych blendów.

Niestety w ramach cięcia kosztów, zbiór przemysłowy bardzo często ogranicza się do dwóch etapów. Część liści bywa wówczas „przejrzała”, część niedojrzała. Na giełdy rolne  trafiają więc wielkie ilości tytoniowych bel z niesortowanych liści. Trudno więc się dziwić, że w składzie firmowych mieszanek  wielkich producentów nie podaje się już szczegółowych danych.

Suszenie i fermentacja

Zebrane wcześniej liście tytoniu nawleka się na druty lub sznury i suszy. Suszenie odbywa się w pomieszczeniach o żaluzjowych ścianach, dzięki temu możliwe jest regulowanie obiegu powietrza oraz wilgotności. Proces przebiega naturalnie. Suszenie trwa około dwóch miesięcy. Pierwsze suszenie odbywa się na sznurach, drugie w pęczkach, tak aby liście nadmiernie nie wysychały.

Liście suszy się również w halach, stopniowo podnosząc temperaturę. Taka metoda wymaga jednak specjalistycznych budowli i rygorystycznych procedur. Dlatego wykorzystywana jest najczęściej na dużych plantacjach. Trwa za to najkrócej, bo jedynie tydzień i daje dobry surowiec o poprawnej barwie i jednolitych właściwościach.

W niektórych regionach świata suszy się liście na słońcu. Taki proces także nie trwa długo, za jednak wymaga znajomości, materiał bowiem nadmiernie wyschnięty traci na znacznie na jakości.

Na Bliskim Wschodzie oraz na Bałkanach na niewielką skalę proces suszenia odbywa się w dymie, czyli tytoń jest po prostu podwędzany.

Za dobrze wysuszone uznawane są liście, które po zmięciu w garści nie kruszą się, nie pękają i powoli powracają do poprzedniego kształtu. Zawierają ok. 18 proc. wody.

Obecnie liście są najczęściej skupowane po wyschnięciu i powiązaniu w pęczki zapobiegające nadmiernemu wysuszeniu.

Fermentacja odbywa się w odrębnych przedsiębiorstwach albo bezpośrednio w u producentów mieszanek – w silosach, w kadziach, koszach, beczkach lub w stosach. Niewiele ma wspólnego z procesem znanym z przetwórstwa alkoholu. Ale tak jak tam, odbywa się przy zminimalizowanym udziale tlenu i powoduje zmiany chemiczne, niekiedy znaczące.

Fermentację tytoniu daje się porównać do pierwszych etapów kompostowania. Przekłada się pęczki kilkukrotnie z wierzchu do środka. Koniecznością jest umożliwienie mierzenia temperatury w poszczególnych partiach fermentującego tytoniu. Proces uważa się za zakończony, jeżeli wszystkie pęczki przebywały w najcieplejszej strefie i osiągnęły pożądaną ciepłotę.

Dane technologiczne, a więc stopień wilgotności, temperatury, czas trwania – w większości firm objęte są tajemnicą.

Niekiedy już przed fermentacją dodaje się substancji smakowych, cukru, ziół, a niekiedy – o zgrozo – konserwantów podobnych do spożywczych. Ba, tu i ówdzie dolewa się nawet ekstraktów nikotynowych, w celu zwiększenia mocy.

Fermentację przerywa się poprzez rozluźnienie stosów i dopuszczenie tlenu. Potem pęczki się suszy. Z wysuszonego i sfermentowanego tytoniu można już produkować cała gamę znanych i doskonałych blendów. Do niektórych mieszanek potrzebna jest druga fermentacja.

Bardzo spowolnione procesy fermentacyjne mają miejsce także w belach, w które zbijany jest tytoń do sprzedaży lub do produkcji. Ba, trwają one także w szczelnych puszkach z gotowymi mieszankami. Przemiany te porównywane są do leżakowania alkoholi w beczkach i butelkach. Bardzo często tytoń przechowany w puszce przez kilka a nawet kilkanaście lat nabywa niezrównanego smaku, o którym nie pomyślał żaden blender. Dojrzewa!

Dojrzewa się wyłącznie tytonie bez dodatku chemii i substancji smakowych oraz aromatyzujących.

Lekkie aromaty, do których dodano jedynie naturalnych składników – suszonych i kandyzowanych owoców, przypraw, płatków kwiatowych mogę też niekiedy dojrzeć w zaskakująco smakowity sposób.